Rynkowy test foteli à la biznesowych w Eurowings się powiódł. Niemiecki niskokosztowiec wprowadzi produkt „premium” we wszystkich A320neo, które obsługują średniodystansowe połączenia lotnicze w Europie.
Zamiast standardowych foteli w układzie 2-3, budżetowa spółka-córka Lufthansy zaoferowała testowo na trasie Berlin – Dubaj fotele klasy premium „Comoda”, których dostawcą jest włoski producent Geven. Decyzja o zmianie konfiguracji samolotów niskokosztowego przewoźnika związana była z rynkowymi zmianami, które zaszły po pandemii – ruch biznesowy zastąpiony został przez ruch turystyczny premium, a popyt na takie usługi wciąż rośnie.
Testy rynkowe produktu „premium” rozpoczęły się wraz ze startem zimowego rozkładu lotów, a odzew rynkowy miał zdecydować o rozszerzeniu usługi na pozostałe samoloty z rodziny Airbus A320neo. Rynkowy test najwyraźniej się udał, gdyż linie lotnicze Eurowings zdecydowały się zainstalować fotele a’la klasa biznes we wszystkich samolotach wąskokadłubowych nowej generacji, które obsługują loty o średnim dystansie na Starym Kontynencie.
– Dostosowujemy standardy branżowe do nowych oczekiwań klientów – wskazuje Max Kownatzki, dyrektor generalny Eurowings, który wcześniej zarządzał turecko-niemieckimi liniami lotniczymi SunExpress, podkreślając, że rosnące zapotrzebowanie na przystępne cenowo opcje lotniczych podróży premium na dłuższych trasach średniodystansowych zmienia strategię dotyczącą produktu kabinowego.
Wraz z nową konfiguracją całej floty A320neo, Eurowings skutecznie kwestionuje obowiązującą od dziesięcioleci normę dotyczącą miejsc w samolotach wąskokadłubowych w europejskim lotnictwie. Biznes klasa w Europie to de facto klasa ekonomiczna, lecz z zablokowanym środkowym fotelem. Przekonfigurowane wąskokadłubowe airbusy mają latać do m.in. Londynu, jak i do wysokopopytowych destynacji wakacyjnych. Są to np. Wyspy Kanaryjskie.